

Jeżeli gówniarz upuścił ten kask specjalnie z premedytacją to wp🤬l się należy. Powinien dostać raz, a porządnie żeby później się bał kary i robił o co się go prosi. Widzę po dzieciach siostry, jak je wychowuje. W ogóle się nie słuchają, każesz posprzątać zabawki, której porozrzucały to tego nie zrobią. Muszą dostać wszystko to co chcą, telefon, bajka. Jak mu zabierzesz to specjalnie zacznie ryczeć głośno w twarz, żeby Cię wkurzyć i wymusić danie mu tableta, zmiany kanału w tv na jego bajki, itp.
Gówniarz raz dostałby porządnie wp🤬l, to by się nauczył że rodziców trzeba słuchać.
Teraz ma 5 lat, ciekawe jak z takim wychowywaniem będzie się zachowywał jak będzie miał 13 lat.
Nie piszę tutaj o znęcaniu się, ale o zwykłej karze. Jak od początku się tak wychowuje, to później trzeba raz dać po dupie.
Gówniarz raz dostałby porządnie wp🤬l, to by się nauczył że rodziców trzeba słuchać.
Teraz ma 5 lat, ciekawe jak z takim wychowywaniem będzie się zachowywał jak będzie miał 13 lat.
Nie piszę tutaj o znęcaniu się, ale o zwykłej karze. Jak od początku się tak wychowuje, to później trzeba raz dać po dupie.
@SpeedG ale bicie prowadzi do tego, że dziecko zamiast zrozumieć, że to co robi jest złe to tylko i wyłącznie kojarzy dana czynność z biciem. To jest błąd. Owszem, czasem dzieckiem trzeba szarpnąć żeby się opamietało, ale większość rzeczy można osiągnąć tłumaczeniem.
Tyle, że na to trzeba mieć cierpliwość i wiedzę. Jak się od początku postawi dziecku konkretne warunki i będzie twardo przy nich stało, to ono w koncu zrozumie, że płaczem niczego nie osiągnie.
Niestety najgorzej jest wtedy kiedy rodzice nauczą się reagować na płacz albo inne protesty dzieciaka. On będzie to bardzo cwanie wykorzystywał.
Tyle, że na to trzeba mieć cierpliwość i wiedzę. Jak się od początku postawi dziecku konkretne warunki i będzie twardo przy nich stało, to ono w koncu zrozumie, że płaczem niczego nie osiągnie.
Niestety najgorzej jest wtedy kiedy rodzice nauczą się reagować na płacz albo inne protesty dzieciaka. On będzie to bardzo cwanie wykorzystywał.
Nie czytam wypocin, to po prostu ojciec, na wysokości zadania, spokojnie i na poważnie tłumaczy coś młodemu. Debile i gimbaza nie zajarzą.

Jak dzieciak zrobił to specjalnie to się należało postawienie do pionu. No ale przeciez nawet dorosłym coś czasem wypada z ręki