radek225 napisał/a:
Lata '90, jedzie napakowany, nasolaryzowany koks beemą piątką, okularem w AMG, albo Celicą, a ktoś w Kadecie GSI albo Astrze GSI kojarzącej się z emerytem jadącym do kościółka wyp🤬ala go na światłach jak Trynkiewicz dziecko.
Wow, objechać na światłach małym ścigaczem limuzyne z gangusami. Wow, szacunek. Niezły wariat jesteś, taki odważny i pewny siebie. I bardzo ambitny. Normalnie podziwiam bo to nie lada wyczyn ledwo tonową rajdówką objechać 2 tonowego wieloryba. Wow. No uwierzyć nie moge, normalnie szaleństwo
Przyczyna jest nieistotna. Wazne ze pula szkodliwych dla otoczenia genow zostala wyeliminowana.
adi_k0 napisał/a:
Czyli nie miałeś bo jakbyś miał to wiedziałbyś że to R5 20V. Poza tym to kibel na kołach, kilka mało znaczących zwycięstw w grupie B. Choćby Pug 205T16 robił to jak chciał, nie wspominając o Lancii Stratos.
Miałeś, miałeś.... Słusznie zauważyłeś, wybacz mój błąd, trochę naj🤬y jestem... Miałeś i sprzedałeś do Rzeszowa, z tym że chłopaki zakończyli karierę na Pogórskiej Woli (3szt) Poszukaj sobie... KMY.... blachy miała.
podpis użytkownika
Q L I
M A X
radek225 napisał/a:
Przyznam szczerze, że pierwszy raz słyszę o takim kanale. Ale obejrzę . Może i ma ch*jowa rozkład mas, ale to coś innego w świecie sportowych aut. 300 modeli Ferrari, 400 modeli Porsche, 100 sportowych modeli BMW, 150 sportowych modeli od Mercedesa, a tu 1 model od marki, po której byś się nigdy tego nie spodziewał. To tak jakby FSO wypuściło auto, które wpie**oliłoby porządny łomot Lambo Aventadorowi. FSO tego nie zrobiło, a Oplowi się udało. I to jak:) . Sleeper z krwi i kości - lotus omega.
W NeedForSpeed-dzie szału nie robił
podpis użytkownika
Ola gringo
Dodam od siebie że podatnicy się cieszą że jeden ich więzień opuścił
bakus1233 napisał/a:
Dlaczego to takie drogie? W tej cenie można kupić mercedesa klasy S albo inne fajne samochody.
Co do Lotus Omega, to w czym jest lepszy od przykładowo M5 e34? Bmw bez ogranicznika prędkości ma podobny vmax.
Chodzi o ilość. Takich Astr, Kadettów GSI powstało łącznie 20.000-30.000 sztuk, a S klas wyprodukowano miliony.
podpis użytkownika
"Najlepszą formą obrony jest atak" - Adolf Hitler
Nie ma w tym nic honorowego wręcz przeciwnie tchórzostwo i słaba psychika, po tym jak to go męczyło sumienie że aż się zabił wnioskuje ze byłby już wzorowym kierowcą po takiej nauczce (albo wgl już nie wsiadać za kółko) , nie powinien słuchać p🤬lenia ludzi tylko z PRAWDZIWYM HONOREM wziąć na klatę to co zrobił wnieść coś do społeczeństwa, zadośćuczynić poszkodowanej rodzinie, prosić o wybaczenie, ewentualnie oddawać krew na ofiary wypadków w przyszłości albo wpłacać datki na takie bądź inne cele, uświadamiać społeczeństwo na swoim przypadku nawet to najbliższe jest dużo sposobów na poskromienie wyrzutów sumienia i przynajmniej w jakimś stopniu zadośćuczynienie, myślę że po jakimś czasie mógłby w ten sposób uczynić wiele więcej dobrego niż złego uczynił tym wypadkiem, ale nie ,,honorowo'' się powiesił teraz rodzina przygnębiona za pogrzeb też trzeba zapłacić i z takiego wisielca nawet nerki pewnie nie wytną dla kogoś idiotyzm i poddanie się, 360 stopni od bycia honorowym...
Astrę chyba w 1991 zaczęki robić
DMT napisał/a:
, jak już się przenieśliśmy w tamte czasy...
Miałem tego namiastkę, Audi 80 b3 coupe quattro ze zdrowym i troszkę usprawnionym serduszkiem Audi 200 2.2T 5V 20v...
P🤬lony szatan, na samo wspomnienie ciary wracają...
M3, M5 czy 190 EVO 2 wciągała jak chciała, a trzymanie w zakrętach (przód -60, dupa +40) czasem przeczyło prawom fizyki....
Chyba właśnie złożyłem sam sobie postanowienie noworoczne... Tak, zdecydowanie tak.
Ty głupku, Ty idioto.... Czemu sprzedałeś taką perłę? Dziś warta by była majątek.
podpis użytkownika
"Najlepszą formą obrony jest atak" - Adolf Hitler
Nie jestem specjalistą od samobójstw, ale może już gdy z niewiadomych przyczyn skręcił prosto w Toyotę, to próbował się zabić...
Moim zdaniem samobój z czołówką nie wypalił, więc się powiesił i sukces
Polecam Hajzerowi to samo
A mnie się najbardziej tytuł podoba: Kierowca BMW dokonał samosądu. Tak brzmi nieco apokaliptycznie. Biblijnie nieco.
A mnie śmieszą czasami reklamy w artykułach.