
Pewna pani rzuciła się biegiem za swoim autem które postanowiło zjechać sobie z górki, niestety ani jej krzyki ani zarycie twarzą w trawniku nie zatrzymały tego Porsche 911.
Jednego nie rozumiem. Tyle czujników, tyle zabezpieczeń, a nie potrafią zrobić tego, że gdy nie ma dupska na siedzeniu, to auto nie ruszy.