Strona wykorzystuje mechanizm ciasteczek - małych plików zapisywanych w przeglądarce internetowej - w celu identyfikacji użytkownika. Więcej o ciasteczkach dowiesz się tutaj.
Obsługa sesji użytkownika / odtwarzanie filmów:


Zabezpiecznie Google ReCaptcha przed botami:


Zanonimizowane statystyki odwiedzin strony Google Analytics:
Brak zgody
Dostarczanie i prezentowanie treści reklamowych:
Reklamy w witrynie dostarczane są przez podmiot zewnętrzny.
Kliknij ikonkę znajdującą się w lewm dolnym rogu na końcu tej strony aby otworzyć widget ustawień reklam.
Jeżeli w tym miejscu nie wyświetił się widget ustawień ciasteczek i prywatności wyłącz wszystkie skrypty blokujące elementy na stronie, na przykład AdBlocka lub kliknij ikonkę lwa w przeglądarce Brave i wyłącz tarcze
Główna Poczekalnia Dodaj Obrazki Dowcipy Soft Szukaj Ranking
Zarejestruj się Zaloguj się
Sadystyczne Dzieci
S................y • 2013-05-01, 17:17
Jacyś rodzice zamieścili na Reddicie pytanie; jakie były najbardziej przerażające słowa wypowiedziane przez wasze dzieci.

1.


Żartobliwie zapytałem syna - jaki jest najłatwiejszy sposób na zdobycie dziewczyny?
Odpowiedź 7 latka - zostań moją dziewczyną, albo nigdy więcej nie zobaczysz swoich rodziców.

2.


Kładłem do spania mojego 2 letniego syna. Powiedział - Do widzenia tato. Odpowiedziałem - mówi się dobranoc. Odpowiedział - wiem tato, ale przyszedł czas powiedzieć do widzenia.
Musiałem później sprawdzić kilka razy, by upewnić się, że ciągle jest w łóżku.

3.


Moja 4 letnia córka stanęła nad swoim nowo narodzonym bratem, po chwili patrzenia odwróciła się i powiedziała - Tatusiu to jest potwór, powinniśmy go pogrzebać (ew. pochować, uśmiercić)

4.


Spokojnie spałem, do czasu kiedy zostałem obudzony przez twarz mojej4 letniej córki kilkanaście centymetrów od mojej. Spojrzała mi prosto w oczy, a następnie wyszeptała - Chcę obedrzeć Cię ze skóry.

5.


Moja siostrzenica siedziała w autokarze z dziwnym wyrazem twarzy. Siostra spytała się jej o co chodzi, na co ta odpowiedziała - Wyobrażałam sobie fale krwi płynące wokół mnie.

Tłumaczenie własne. Jak trafi na główną to mogę dodać kolejne 8 w komentarzach
Zgłoś
Avatar
Marshal 2013-05-01, 18:53
Nr.5
couch to kanapa nie autokar
Zgłoś
Avatar
mikEWrona 2013-05-01, 18:58
O co wam chodzi pok🤬iency ? cos wam sie nie podoba to sp🤬alac samemu sobie tlumaczyc banda idiotów...

podpis użytkownika

Weź daj mi spokój.
Zgłoś
Avatar
fifif 2013-05-01, 19:06
To, że źle tłumacząc można wprowadzić w błąd kogoś, kto sam nie zrozumie. Lepiej nie tłumacz niczego jeżeli nie odróżniasz słów "car" i "couch"
Zgłoś
Avatar
L................2 2013-05-01, 19:11 2
@up Jeśli już to pomylił słowo "couch" czyli kanapa ze słowem "coach" czyli autokar. Sam jesteś nie lepszy.
Zgłoś
Avatar
D................j 2013-05-01, 19:19 8
no no no !... uwaga uwaga, niech tylko dotrą to tego materiał wielcy "zachodni" psychologowie i eksperci od prawidłowego phiii... jak oni to mówią bezstresowego (bez klapsowego ta ?? czyli daj dziecku to co sobie akurat chce , bo jak nie to do paki ) wychowywania dzieci. Znów będzie gadka w stylu, że Bolek i Lolek to dwa geje, albo jaką płeć ma męski teletubiś ... skoro nosi... damską torebkę A efekt tego, że dzieci mówia takie rzeczy to wynik złego postepowania rodziców ... bzdura.

Parę tygodni temu dzieciak mojej siostry (7lat) został wzięty, do szkolnego psychologa, jakię pytania zadaj psycholog dziecku w takim wieku ? : Czy rodzicie się czasem kłócą ? (Są tacy co się czasem nie pokłocą ? ), Co robią mamusią i tatuś w nocy w łożku?
no ludzie ręce opadaja

A tak na zakończenie, kiedyś gadałem przez sen, mozę 9 lat miałem, moja mam a przechodziła obok mnie a ja podobno z takim tekstem "Zabiję, zabiję " A mamuska - A kogo ? ...... - A mamę
Zgłoś
Avatar
RudolfTrzeciWielki 2013-05-02, 14:15
Nie trzeba przykładów z zagramanicy. Przez kilka dobrych lat jeździłem na obozy z dzieciakami jako wolontariusz. W zeszłym roku miałem w grupie problemowego czwartoklasistę imieniem Kuba. Mało tego, że ciągnął dziewczynki za warkocze, przede wszystkim nie dbał o siebie, nie chciał się myć i cały turnus chodził w jednym ciuchach. I kiedyś zdarzyła się taka sytuacja:

K(uba): Pro-o-o0-szę pa-a-ana, o-oni mni-e-e przezywają!
J(a): A jak na ciebie mówią?
K: Ś-ś-ś-śmierdziuch!
J: No to jak myślisz, dlaczego?
K (po dłuższym zastanowieniu): Bo-o się nie chcę myć..?
J: To co to za figura? Marsz pod prysznic!

Kuba poszedł, ale przez łzy wydusił jeszcze z siebie takie słowa:
Chciałbym kiedyś... obudzić się w nocy... kiedy już wszyscy będą spali... i wszystkich udusić.

podpis użytkownika

To co jest, jest i nie może nie być, a tego czego nie ma, nie ma i nie może być nawet pomyślane.
Zgłoś
Avatar
marna 2013-05-03, 8:16
"Moja siostrzenica: ciocia, mam trzy cukierki- dwa mieszane i jednego normalnego. Mogę Cię poczęstować, którego chcesz?
Ja: yyyy, to niech będzie mieszany (zjadłam)
Siostrzenica: (patrząc z dumą) i cooo? dobry?
Ja: no tak
Siostrzenica: a wiesz, ze ja je sama robię, przegryzam na pół normalne, potem oblizuję i sklejam w mieszanego...."

widać nie tylko dawanie cukierków dzieciom jest podejrzane. od nich też nie wiadomo czego można się spodziewać

podpis użytkownika

-Gdybyś kochał się z kimś po raz absolutnie ostatni... Jak by było?
-Niesamowicie smutno.
-Też tak sądzę.
-Zasmuć mnie..
Zgłoś
Avatar
m................a 2013-05-03, 12:16
Zgłoś
Avatar
Iperyt669 2013-05-04, 5:17
Good bye to bardziej żegnaj niż do widzenia.
Zgłoś