Typowi urwał się kręgosłup?
C🤬j pojedziemy do szpitala niech podpisuje mandat, nie ma to tamto xD
Przesadzasz. koleś sam się przyznał zaraz po wypadku. Przekręt z podpisem jest, ale policjanci po prostu chcieli mieć to z bani. Mandat przyjęty i pora na CS.
Czyżby...takiś pewny?? ...wystarczy trochę pogrzebac w sieci i pyk jest
Co wiadomo o sprawie
🔹 Okoliczności wypadku:
Pan Mirosław jechał rowerem przez przejazd dla rowerzystów na skrzyżowaniu (trasa między Rumią a Redą).
Został potrącony przez samochód prowadzony przez kobietę, która jest lekarzem.
Według relacji żony poszkodowanego policjanci byli „znajomymi” kierującej lekarzem.
PolsatNews.pl
🔹 Działania policji w szpitalu:
Kilka godzin po zdarzeniu policjant przyszedł do szpitala i wręczył rowerzyście mandat na 600 zł twierdząc, że „miał się przyznać do spowodowania wypadku” i że musi podpisać mandat.
Rowerzysta miał tak poważne obrażenia (m.in. przerwanie rdzenia kręgowego), że nie był w stanie podpisać dokumentu.
PolsatNews.pl
🔹 Stan zdrowia i śmierć:
Tomografia wykazała bardzo ciężkie obrażenia i poważny uszczerbek na zdrowiu.
Pomimo leczenia jego stan się nie poprawił i kilka dni po wypadku mężczyzna zmarł.
PolsatNews.pl
🔹 Reakcja prokuratury:
Po śmierci rowerzysty Prokuratura Rejonowa w Wejherowie wszczęła dochodzenie.
W dokumentacji, jak podają media, miały być braki (np. brak notatek z miejsca wypadku, brak przesłuchań świadków czy opisów uszkodzeń pojazdów).
PolsatNews.pl
🧠 Co to oznacza?
To, że policjanci wręczyli mandat osobie poważnie rannej zanim wyjaśniono przebieg wypadku, wzbudziło duże kontrowersje w mediach i opiniach publicznych — zwłaszcza dlatego, że mężczyzna później zmarł. W tego typu sprawach powinno się prowadzić postępowanie wypadkowe / przygotowawcze, które analizuje przyczyny i winę stron, a nie od razu karać mandatem, zwłaszcza gdy osoba jest ciężko ranna i nie może się wypowiedzieć czy podpisać dokumentów.
PolsatNews.pl