Musiało mu się nieco podnieść cisnienie
📌
Ukraina ⚔️ Rosja
- ostatnia aktualizacja:
35 minut temu
#kawał
Świetna dykcja, wspaniały monolog i kanciapa niczego sobie
Jak zirytować przydrożnego nawracacza?
Przychodzi facet do baru i mówi:
- Poproszę setkę i jedną cytrynę.
Barman trochę zdziwiony, ale podaje mu tę cytrynę. Facet wypija setkę, bierze cytrynę, kroi ją na pół, bierze w obie ręcę i z wysiłkiem na twarzy, z całej siły wyciska obie połówki cytryny. Barman całkiem zdziwiony, ale nic nie mówi. Na drugi dzien to samo:
- Poproszę setkę i jedną cytrynę.
Barman zaciekawiony, co stanie się tym razem, realizuje zamówienie. Facet ponownie wypija setkę, dzieli cytrynę i z całej siły wyciska z niej sok. Trzeciego dnia przychodzi, wszyscy są już niebywale zaciekawieni, kiedy on znów zamawia:
- Poproszę setkę i jedną cytrynę.
Facet znowu wypija alkohol, bierze cytrynę, dzieli ją na pół, bierze do obu rąk po połówce i z całej siły wyciska z nich sok. Barman się uśmiecha i mówi:
- Ja już wiem, kim pan jest!
- Tak? Kim jestem?
- Jest pan kolejarzem.
- Zgadza się. A skąd pan wie?
- Bo ma pan czapkę kolejarza.
- Poproszę setkę i jedną cytrynę.
Barman trochę zdziwiony, ale podaje mu tę cytrynę. Facet wypija setkę, bierze cytrynę, kroi ją na pół, bierze w obie ręcę i z wysiłkiem na twarzy, z całej siły wyciska obie połówki cytryny. Barman całkiem zdziwiony, ale nic nie mówi. Na drugi dzien to samo:
- Poproszę setkę i jedną cytrynę.
Barman zaciekawiony, co stanie się tym razem, realizuje zamówienie. Facet ponownie wypija setkę, dzieli cytrynę i z całej siły wyciska z niej sok. Trzeciego dnia przychodzi, wszyscy są już niebywale zaciekawieni, kiedy on znów zamawia:
- Poproszę setkę i jedną cytrynę.
Facet znowu wypija alkohol, bierze cytrynę, dzieli ją na pół, bierze do obu rąk po połówce i z całej siły wyciska z nich sok. Barman się uśmiecha i mówi:
- Ja już wiem, kim pan jest!
- Tak? Kim jestem?
- Jest pan kolejarzem.
- Zgadza się. A skąd pan wie?
- Bo ma pan czapkę kolejarza.
Czasami jednak lepiej budzić się pierwszy
Jasia nie było 3 dni w szkole i pani nauczycielka pyta się co się stało a Jaś
-A bo tatuś zmarł!
-Jak to taki młody chłop, co się stało?- pyta pani
-A no my z tatusiem płot robiliśmy i zamiast gwóźdź w deskę to w palec i tak się skurczysyn darł, że musieliśmy go dobić...
-A bo tatuś zmarł!
-Jak to taki młody chłop, co się stało?- pyta pani
-A no my z tatusiem płot robiliśmy i zamiast gwóźdź w deskę to w palec i tak się skurczysyn darł, że musieliśmy go dobić...
Był sobie pewien chłopak.
Gdy szedł do komunii rodzice zapytali go co chce dostać w prezencie.
Ten odparł, iż chce trzy żółte kuleczki. Rodziców to zdziwiło, olali to i kupili mu zegarek.
Minął czas, chłopak zdał do szkoły średniej, rodzice byli z niego dumni i zapytali go
co chciałby dostać w prezencie, ten chciał znów trzy żółte kuleczki.
Starych to wnerwiło i kupili mu rower.
Minął czas, chłopak zdał maturę i rodzice znów spytali się o prezent dla niego, chłopak był uparty i wciąż chciał trzy żółte kuleczki, ale i tak w prezencie dostał samochód.
Po kilku latach rozbił się nim, trafił na intensywną terapię. Rodzice szybko do niego przyjechali
i spytali się, czy czegoś nie potrzebuje. Ten poprosił ich, by przynieśli mu trzy żółte kuleczki.
Stary nie wyrobił i zapytał go po co mu one? Na to syn powiedział:
Potrzebuję ich, bo...
...i zmarł.
Gdy szedł do komunii rodzice zapytali go co chce dostać w prezencie.
Ten odparł, iż chce trzy żółte kuleczki. Rodziców to zdziwiło, olali to i kupili mu zegarek.
Minął czas, chłopak zdał do szkoły średniej, rodzice byli z niego dumni i zapytali go
co chciałby dostać w prezencie, ten chciał znów trzy żółte kuleczki.
Starych to wnerwiło i kupili mu rower.
Minął czas, chłopak zdał maturę i rodzice znów spytali się o prezent dla niego, chłopak był uparty i wciąż chciał trzy żółte kuleczki, ale i tak w prezencie dostał samochód.
Po kilku latach rozbił się nim, trafił na intensywną terapię. Rodzice szybko do niego przyjechali
i spytali się, czy czegoś nie potrzebuje. Ten poprosił ich, by przynieśli mu trzy żółte kuleczki.
Stary nie wyrobił i zapytał go po co mu one? Na to syn powiedział:
Potrzebuję ich, bo...
...i zmarł.
opowiada dyrektor podwładnym kawal...
wszyscy się śmieją, ale jeden się nie śmieje...
- a ty czemu się nie śmiejesz?
- bo się jutro zwalniam...
wszyscy się śmieją, ale jeden się nie śmieje...
- a ty czemu się nie śmiejesz?
- bo się jutro zwalniam...
Wynaleziono maszynę przenoszącą podczas porodu część bólu z matki na ojca. Jedna para postanowiła ją wykorzystać. Kobieta rodzi i krzyczy. Lekarz przekręcił pokrętłem i przeniósł 10% bólu na ojca. Patrzy - kobiecie ulżyło, ale ojciec dalej się uśmiecha. No to dał 40% bólu na ojca. Kobieta juz prawie rozluźniona, a ojciec dalej się uśmiecha. Zdziwiony lekarz dał 100% bólu na ojca. Kobieta zaczęła się uśmiechać, rozluźniła się już całkiem, zaś ojciec... dalej uśmiechnięty i zadowolony. Poród dalej przebiegał gładko. Po porodzie szczęśliwe małżeństwo wraca do domu. Patrzą, a pod klatką leży martwy listonosz.
Jako że jestem nowy, wypada się przywitać - cześć wszystkim! Zacznę od..
Pewna kobieta poszła do wróżki i ta powiedziała jej, ze przyczyni sie do śmierci wielu ludzi. Przerażona kobieta wyszła na ulice, patrzy a tam ciężarówka jedzie prosto na małego chłopca, który wybiegł na ulice. Kobieta pomyślała: "może zginę, ale nie przyczynie sie do śmierci milionów a uratuje jedno życie". Rzuciła sie pod ciężarówkę odpychając chłopca i zginęła. Zobaczył to policjant, podbiegł do chłopca, który sie rozpłakał i zawołał:
- Nic ci nie jest mały? Gdzie mieszkasz? Jak sie nazywasz?
- Adolf Hitler, proszę Pana.
Pewna kobieta poszła do wróżki i ta powiedziała jej, ze przyczyni sie do śmierci wielu ludzi. Przerażona kobieta wyszła na ulice, patrzy a tam ciężarówka jedzie prosto na małego chłopca, który wybiegł na ulice. Kobieta pomyślała: "może zginę, ale nie przyczynie sie do śmierci milionów a uratuje jedno życie". Rzuciła sie pod ciężarówkę odpychając chłopca i zginęła. Zobaczył to policjant, podbiegł do chłopca, który sie rozpłakał i zawołał:
- Nic ci nie jest mały? Gdzie mieszkasz? Jak sie nazywasz?
- Adolf Hitler, proszę Pana.
Oświadczam iż jestem osobą pełnoletnią i wyrażam zgodę na ukrycie oznaczeń wiekowych materiałów zamieszczonych na stronie