Pies zrobiony w c🤬ja
📌
Ukraina ⚔️ Rosja
- ostatnia aktualizacja:
Wczoraj 21:42
#pies
Pan w tle bardziej podjarany od samego pieseła.
Kolejny dowód na agresywność tej rasy.
Tak jak w temacie, pies w klatce z lwami.
I ostatni egzorcyzm
Kocur z tego pit bulla
Psiak pogrywa sobie w ping ponga
Na razie jest lepszy ode mnie. J🤬 ping pong.
Na razie jest lepszy ode mnie. J🤬 ping pong.
- Zośka! Ale ten mój pies jest głupi!
- Dlaczego??
- Zżera własne gówna!
- Od Ciebie się uczy...
- Co???!!!
- A kto lajkuje własne zdjęcia na FB?
- Dlaczego??
- Zżera własne gówna!
- Od Ciebie się uczy...
- Co???!!!
- A kto lajkuje własne zdjęcia na FB?
Zarzut zabicia psa usłyszał mężczyzna, który postawił owczarka niemieckiego na zewnętrznym parapecie i zamknął okno. Pies nie był w stanie utrzymać się na wąskiej blasze i spadł z czwartego piętra. Nie przeżył. O sprawie napisał "Głos Wielkopolski".
Do zdarzenia doszło pod koniec marca na osiedlu Piątkowo w Poznaniu. Właściciela owczarka nie było w mieszkaniu. Pod jego nieobecność psem zajmowali się inni lokatorzy. Jeden z nich z nieustalonych przyczyn wystawił zwierzę na blaszany parapet za okno, po czym je zamknął. Pies po kilku minutach, kiedy usiłował utrzymać się na wąskiej blasze, spadł z wysokości czwartego piętra.
Zarzuty dla sprawcy
Według ustaleń policji, w czasie zdarzenia w mieszkaniu poza mężczyzną opiekującym się psem było jeszcze czterech studentów. Osoba, która wystawiła owczarka usłyszała zarzuty.
- Zgodnie z artykułem 35 za uśmiercenie zwierzęcia sprawcy grozi do dwóch lat pozbawienia wolności - powiedział Maciej Święcichowski, rzecznik wielkopolskiej policji.
Fundacja będzie walczyć o wyższy wymiar kary
W sprawę włączyła się fundacja Mondo Cane zajmująca się ochroną praw zwierząt. W postępowaniu przygotowawczym wystąpi jako pokrzywdzony i będzie oskarżycielem posiłkowym. Obrońcy zwierząt chcą udowodnić, że sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi do trzech lat więzienia.
- Chcemy kary nie tylko dla opiekuna psa, ale też właściciela i osób, które przebywały wtedy w mieszkaniu. Planujemy poinformować też uczelnie tych studentów o sprawie - mówiła lokalnej gazecie Anna Cierniak z fundacji Mondo Cane.
Do zdarzenia doszło pod koniec marca na osiedlu Piątkowo w Poznaniu. Właściciela owczarka nie było w mieszkaniu. Pod jego nieobecność psem zajmowali się inni lokatorzy. Jeden z nich z nieustalonych przyczyn wystawił zwierzę na blaszany parapet za okno, po czym je zamknął. Pies po kilku minutach, kiedy usiłował utrzymać się na wąskiej blasze, spadł z wysokości czwartego piętra.
Zarzuty dla sprawcy
Według ustaleń policji, w czasie zdarzenia w mieszkaniu poza mężczyzną opiekującym się psem było jeszcze czterech studentów. Osoba, która wystawiła owczarka usłyszała zarzuty.
- Zgodnie z artykułem 35 za uśmiercenie zwierzęcia sprawcy grozi do dwóch lat pozbawienia wolności - powiedział Maciej Święcichowski, rzecznik wielkopolskiej policji.
Fundacja będzie walczyć o wyższy wymiar kary
W sprawę włączyła się fundacja Mondo Cane zajmująca się ochroną praw zwierząt. W postępowaniu przygotowawczym wystąpi jako pokrzywdzony i będzie oskarżycielem posiłkowym. Obrońcy zwierząt chcą udowodnić, że sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi do trzech lat więzienia.
- Chcemy kary nie tylko dla opiekuna psa, ale też właściciela i osób, które przebywały wtedy w mieszkaniu. Planujemy poinformować też uczelnie tych studentów o sprawie - mówiła lokalnej gazecie Anna Cierniak z fundacji Mondo Cane.
Rozmowa z psem.
Oświadczam iż jestem osobą pełnoletnią i wyrażam zgodę na ukrycie oznaczeń wiekowych materiałów zamieszczonych na stronie