#policja
"Bitwa gangu z policją. Syn "El Chapo" zatrzymany"
W mieście Culiacan, stolicy położonego na północnym zachodzie Meksyku stanu Sinaloa, uchodzącego za "twierdzę" narkotykowego barona Joaquina "El Chapo" Guzmana, doszło w czwartek wieczorem do regularnej bitwy między policją i członkami kartelu Sinaloa.
Według mediów meksykańskich, w tym telewizji Milenio TV i Televisa, w trakcie walk zatrzymano Ovidio Guzmana, syna "El Chapo" skazanego w lipcu w USA na dożywotnie więzienie.
Wszystko pięknie ładnie, tylko już zapomnieli podać informacji, że władze jednak uległy i ze względów na bezpieczeństwo, zdecydowali się jednak go wypuścić..
The chaos erupted as Mexican security forces arrested Ovidio Guzmán, son of the drug lord known as El Chapo, who’s serving a life sentence in the United States. But things got confusing after the initial reports of the arrest. Reuters reported that Security Minister Alfonso Durazo told them that "security forces retreated without Ovidio Guzman to protect lives."
W TV oczywiście specjalny program na żywo, można było zobaczyć np moment ucieczki ludzi z aresztu? więzienia? którzy wykorzystali chaos i po prostu zdecydowali się na ucieczkę. Komentarze policjantów biorących udział w akcji, którzy przyznali, że członkowie kartelu są lepiej wyposażeni od nich.
Po opuszczonych ulicach można było zobaczyć jedynie pojazdy policji vs pojazdy członków kartelu z karabinami maszynowymi..
Ogólnie duży chaos, mieszkańcy którzy byli akurat wtedy w pracy, nie mogli opuścić budynków, zresztą wyjście na zewnątrz dobrą opcją nie było.
Parę fotek:
Filmik przedstawiający uciekających więźniów (sorry za jakość ale nie chciało mi się wstawać i nagrywać z bliska):
Tutaj też trochę informacji po angielsku i filmy z Twittera:
azcentral.com/story/opinion/op-ed/elviadiaz/2019/10/17/gunbattle-break...
Jak to odbierane jest w Meksyku? Ludzie wk🤬... na prezydenta.. kolejny raz władza pokazała, że nie są w stanie sobie poradzić z kartelem.. a fakt wypuszczenia Ovidio Guzmana kompromituje ich jeszcze bardziej.
A wczorajsza akcja pewnie będzie dobrym materiałem do Netflixowej serii Narcos
Znów ucieczka przed policją.
Sadol uczy, sadol bawi
Kolejny raz policjanci spotkali tego samego kierowcę około godz. 20 w Baboszewie. Wówczas patrol drogówki zauważył motorowerzystę, który miał problem z zachowaniem prostego toru jazdy. Gdy funkcjonariusze zatrzymali go do kontroli, okazało się, że był to ten sam 29-latek, którego auto rano dachowało. Badanie wykazało, że miał w organizmie ponad pół promila alkoholu.
Po raz trzeci funkcjonariusze mieli do czynienia z 29-latkiem tuż przed północą. Wtedy też otrzymali zgłoszenie, że w miejscowości Śródborze volkswagen typu van uderzył w drzewo. "Ze wstępnych ustaleń wynikało, że kierujący tym samochodem, jadąc od strony Dramina w kierunku trasy K-7 nagle stracił panowanie nad pojazdem. Jego auto zjechało na lewą stronę drogi, a następnie do przydrożnego rowu i uderzyło w drzewo.
To jednak nie koniec. Przed godz. 4 rano, tym razem w Płońsku na ul. Młodzieżowej ten sam mężczyzna przebiegał na drugą stronę ulicy. Niestety nie zauważył jadącego "dostawczaka" i wbiegł wprost pod nadjeżdżający od strony Baboszewa pojazd. Znów z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.
motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-polskie-drogi/wiadomosci/news-mi...
Oświadczam iż jestem osobą pełnoletnią i wyrażam zgodę na ukrycie oznaczeń wiekowych materiałów zamieszczonych na stronie