Cytat:
W czwartek 10 lipca nieznany mężczyzna w biały dzień napadł na aptekę sieci DOZ. Sprawca przedmiotem przypominającym metalową pałkę zdemolował jej witrynę. Wszystko działo się w centrum Poznania na oczach przechodniów, którym udało się nagrać całe zdarzenie. Na miejsce zadysponowano patrol zamaskowanych funkcjonariuszy, którzy powalili napastnika na ziemię.
Info:
checkpress.pl/artykul/poznan-mezczyzna-n1752669
Udostępnij na Facebooku
Skopiuj link
Głowa go bolała, zrozumiałe
Pierwsze co to pomyślałem że jakieś Murzyny zaczynają atakować sklepy, a okazuje się że nie
Przyjechał po snusy dla nawrockiego.
Ps
To zapewnie damski patrol a jak sprawnie go zawinęły.
Kiedy brakło viagry, stara leży i czeka a apteka zamknięta....
Akurat antyterroryści byli "pod ręką"...
Wiewór napisał/a:
Milicjant mial tazera w pogotowiu. Nie było opcji nie położenia się.
Pamiętaj, że czasem taserem można kogoś turbodoładować.
Proktoagresor w nocy go odwiedził i po maść przyszedł
Kiedy deportacja ? Gdzie są obrońcy granic i dlaczego nie bronią polskich aptek przed dzikusami ? a to polak biały rodowity. A to nie ma problemu. Przynajmniej dla prawaków
Biała laska więc niewidomy. Pewnie pomylił ulice i sądził, ze nie może się dostać do swojego mieszkania. A policja zamiast mu pomóc, to od razu na glebę. Przykre.