

Generalnie kozę "doi się od tyłu". Bobki wpadają. Tajemnica: "czemu kozie mleko wali capem?", właśnie przestała być tajemnicą

baronturbina napisał/a:
Generalnie kozę "doi się od tyłu". Bobki wpadają. Tajemnica: "czemu kozie mleko wali capem?", właśnie przestała być tajemnicą
bialystok.tvp.pl/52989362/podlaskie-kozy-gwiazdami-internetu
@up Baronturbina
Mala korekta
Generalnie koze, to się wali od tyłu
Mala korekta
Generalnie koze, to się wali od tyłu
podpis użytkownika
Uwierzysz w Boga, jeśli pokażę Ci Diabła ?
[quote="Tajemnica: "czemu kozie mleko wali capem?",
Co to jest "CAPEM" ?
Co to jest "CAPEM" ?
Driver19cm napisał/a:
@up Baronturbina
Mala korekta
Generalnie koze, to się wali od tyłu
Znaczy..... nie wnikam jakie miałeś atrakcje podczas wakacji na wsi


maxkulczyk napisał/a:
[quote="Tajemnica: "czemu kozie mleko wali capem?",
Co to jest "CAPEM" ?
Już wyjaśniam dzielny kawalerze:
Cap - baran lub kozioł. (chodzi o zwierzę a konkretnie o ssaka z rodziny wołowatych)
Mam przykład w sam raz dla Ciebie. C🤬j - wulgarnie nazwany męski narząd rozrodczy zwany zwykle penisem. Dla przykładu "coś wali c🤬jEM". (Wali w kontekście że coś śmierdzi)
Czyli coś "wali capEM" - kup sobie kozi ser lub mleko skosztuj. i powąchaj. Na pewno zrozumiesz co napisałem a tym bardziej ci posmakuje.
Możesz zastosować końcówkę "EM" tak jak lubisz: gejEM,, śmieciEM, gnojEM, rosjaninEM, złodziejEM, sedesEM.
Dziwi mnie że współżyjesz z czymś czego nie potrafisz nazwać..... ale ok, bywa i tak.
Rozumiesz już czy mam narysować ?
Taaaa. Wakacje 98
Pamiętam ja. Kozica o dlugiej siersci. Gibka, zadbana
Ten gleboki wzrok, moje gumowce i noce
pod gołym gwiezdzistym niebiem. Eehh to były czasy
Pamiętam ja. Kozica o dlugiej siersci. Gibka, zadbana
Ten gleboki wzrok, moje gumowce i noce
pod gołym gwiezdzistym niebiem. Eehh to były czasy
podpis użytkownika
Uwierzysz w Boga, jeśli pokażę Ci Diabła ?
[quote="
Rozumiesz już czy mam narysować ?
Poprosze o narysowanie w takim razie.
Nie kazdy mieszka na wsi albo wie jak cos mu jebie c🤬jem wiec nie wiem czemu takie ciezkie dla ciebie do zrozumienia ale ok, bywa i tak.
Rozumiesz już czy mam narysować ?
Poprosze o narysowanie w takim razie.
Nie kazdy mieszka na wsi albo wie jak cos mu jebie c🤬jem wiec nie wiem czemu takie ciezkie dla ciebie do zrozumienia ale ok, bywa i tak.
maxkulczyk napisał/a:
[quote="
Rozumiesz już czy mam narysować ?
Poprosze o narysowanie w takim razie.
Nie kazdy mieszka na wsi albo wie jak cos mu jebie c🤬jem wiec nie wiem czemu takie ciezkie dla ciebie do zrozumienia ale ok, bywa i tak.
Ogólnie, to żeby wiedzieć czym jest cap wystarczy skończyć podstawówkę i chodzić na biologię. A odmienianie wyrazów to jak widzę nie był konik i jest dla ciebie wyższą szkoła jazdy. (to się wiąże z językiem polskim. na poziomie podstawowym) . Nie jest to wiedza tajemna wymagająca wycieczki na wieś. i być geniuszEM (od słowa "geniusz" to wziąłem) oraz zoologiEM (a to z kolei od słowa "zoolog" - osoba/naukowiec zajmująca się nauka i badaniami o faunie... Fauna - ogólne określenie na wszystkie gatunki zwierząt na danym obszarze)
Poniżej prostsze objaśnienia w formie rysunkowej jak chciałeś.:

Cap idący samotnie do twojej rodzinnej miejscowości.

Tu masz małego szmatogłowego stojącego z capEM (zwróć uwagę na końcówkę "EM")
A i co do zapachu c🤬ja to myślę że znasz go jak nikt inny.