

Czy tylko mi się zdaję, że na końcu śniady koleżka schylał się po telefon?


Halman, od prawie 30 lat to jest Mumbaj. Druga sprawa że na baby zawsze trzeba liczyć. Kto jak nie one
Haha, nie mogę z tych hindusów
Idą przy pociągu kiedy ten jedzie wolno, czekają aż się rozpędzi i dopiero wsiadają
Co to za głupia, bezmyślna nacja lubująca się w samoanihilacji kolejowej.
I te ich pociągi. Bez drzwi, żeby można było w każdej chwili wypaść. W oknach kraty bez szyb, żeby w razie pożaru nie było szybkiej drogi ewakuacji i żeby tlen się miał którędy dostać.

Idą przy pociągu kiedy ten jedzie wolno, czekają aż się rozpędzi i dopiero wsiadają

I te ich pociągi. Bez drzwi, żeby można było w każdej chwili wypaść. W oknach kraty bez szyb, żeby w razie pożaru nie było szybkiej drogi ewakuacji i żeby tlen się miał którędy dostać.
Aaltonen napisał/a:
Mam nadzieję, że przeżyła i nic jej się nie stało.
Naklei plasterek na kolano i jutro z tego będzie się śmiała.
Wszystko zrobiła jak trzeba po kobiecemu:
- szła przeciwnie do kierunku pociągu, zeby dać sobie jeszcze mniej czasu na manewr
- telefonik w rączce.
- szła przeciwnie do kierunku pociągu, zeby dać sobie jeszcze mniej czasu na manewr
- telefonik w rączce.
Wygląda jakby zapomniała że ma plecak który nie zmieścił się w wąskie drzwi.
Majomir napisał/a:
Tak zginął Krzysztof Kleczon z czerwono czarnych
Klenczon nie grał ani w czerwono czarnych, ani nie zginął w wypadku kolejowym, coś ci się podupcyło
