
- Ej, ziomuś dasz na piwo.
Zapytał przepitym głosem zatwardziały anarchista, gardzący "szarą, pracującą masą"
Zapytał przepitym głosem zatwardziały anarchista, gardzący "szarą, pracującą masą"
ale gnój miał naszywke z sierpem i młotkiem
podpis użytkownika
Bo przecież "szlachta nie pracuje" :v
Wiem wiem, zdania nie rozpoczyna się od "bo".
Czemu ma się nie rozpoczynać od słowa "bo"?