Strona wykorzystuje mechanizm ciasteczek - małych plików zapisywanych w przeglądarce internetowej - w celu identyfikacji użytkownika. Więcej o ciasteczkach dowiesz się tutaj.
Obsługa sesji użytkownika / odtwarzanie filmów:


Zabezpiecznie Google ReCaptcha przed botami:


Zanonimizowane statystyki odwiedzin strony Google Analytics:
Brak zgody
Dostarczanie i prezentowanie treści reklamowych:
Reklamy w witrynie dostarczane są przez podmiot zewnętrzny.
Kliknij ikonkę znajdującą się w lewm dolnym rogu na końcu tej strony aby otworzyć widget ustawień reklam.
Jeżeli w tym miejscu nie wyświetił się widget ustawień ciasteczek i prywatności wyłącz wszystkie skrypty blokujące elementy na stronie, na przykład AdBlocka lub kliknij ikonkę lwa w przeglądarce Brave i wyłącz tarcze
Główna Poczekalnia Dodaj Obrazki Dowcipy Soft Szukaj Ranking
Zarejestruj się Zaloguj się
 

#czereśnie

Witajcie Sadole. Sadistica przeglądam od dawien dawna, ale dopiero od niedawna mam tutaj konto, a to mój pierwszy post. Miejcie łaskawość dla debiutanta.

Dwa lata temu, podczas wigilii mojemu dziadkowi zebrało się na wspomnienia i rozwiązał worek ze śmiesznymi historiami z jego życia. Oto dwie z nich:

1. Sąsiadką mojego dziadka (na wsi) w czasach jego dzieciństwa była pewna przygłuchawa staruszka. Pewnego razu, gdy był u niej w domu, ta siedząc przy stole w kuchni spoglądała przez okno na psa na podwórku i powiedziała co następuje:
- Dawniej to te psy przynajmniej szczekały, a teraz to tylko mordami machają.

2. Inny sąsiad dziadka, także z czasów jego dzieciństwa, posiadał duży ogród, a w nim rosły czereśnie. W ogrodzie mojego dziadka rosło tylko jedno drzewo czereśni, więc zważywszy na to, że dziadek miał sporo rodzeństwa, to owoce szybko się kończyły. Jak już się domyślacie, niedobory czereśni uzupełniali z zasobów sąsiada. No i mieli postawioną w kuchni na stole miskę z czereśniami sąsiada. Pech chciał, że bez zapowiedzi przyszedł do mojego pradziadka (Stefana) ów sąsiad. Usiadł w kuchni i zobaczył czereśnie. Wziął kilka i zaczął próbować (niestety nie opiszę wam jak śmiesznie wykręcał mordą próbując tych czereśni, ale uwierzcie, że dziadek pokazał to tak, że pół godziny się śmiałem - mniej więcej tak: ). Po spróbowaniu powiedział:
- Ty wiesz Stefek? Te Twoje czereśnie to nawet lepsze jak moje!
Żyrafa
H................n • 2008-01-26, 0:04
- co by powstało z połaczenia zyrafy i szpaka??
- kombajn do czereśnii