Przejazd radiowozu policyjnego przez tłumy protestujących w Chile
📌
Ukraina ⚔️ Rosja
- ostatnia aktualizacja:
Dzisiaj 18:12
🔥
Fajerwerek
- teraz popularne
#policja
psy dają głos - gimbazie powinno podejść
Policyjny pościg za tico i zatrzymanie z bronią w ręku. W środku pijany kierowca, małe dziecko i kobieta w ciąży.
Jeden z wielu sposobów
Jest ogień i są lasery, którymi protestujący oślepiają policję.
Tylko muzyczki brakuje.
Nożownik za długo sobie nie pospacerował. Jaraguá do Sul w stanie Santa Catarina
Jak w temacie. Murzyn podnosi dziecko przy policją jako ubezpieczenie przed taserem.
Tłumaczenie opisu:
Dep. Policji w Tempe oświadcza, że oficer użył Tasera na podejrzanym o przemoc domową, podczas gdy podejrzany trzymał swoje jednoroczne dziecko. Incydent miał miejsce 15 Czerwca, 2019, w domu przy Hardy Road i Elliot Drive. Policjanci odpowiadali na wezwanie dotyczące przemocy domowej i znaleźli Ivaughn (zmurzyniona wersja Ivan) Oakry, gdy weszli do domu. Policja próbowała rozmawiać z podejrzanym, lecz podejrzany był werbalnie agresywny i stawiał opór. Oakry podniósł dziecko podczas konfrontacji i odmówił położenia dziecka z powrotem. Oficerowie policji próbowali odebrać dziecko z rąk podejrzanego, lecz on ciągle odwracał się i odmawiał posłuszeństwa. Wtedy, policja zdecydowała użyć Taserów na podejrzanym, który w tym momencie spadł na stertę ubrań wciąż trzymając dziecko. Dziecko zostało zabrane, podczas gdy podejrzany wciąż stawiał opór. Strażacy odpowiedzieli na wezwanie i stwierdzili, że dziecko nie było ranione przez Tasery.
Oakry został aresztowany pod zarzutami przemocy domowej z powodu narażania dziecka na przemoc oraz przemoc domowa z powodu pobicia matki, jednakże sąd później umorzył zarzuty. Policja z Tempe stwierdziła, że żadne przewinienia z powodu nieautoryzowanego użycia środków przymusu bezpośredniego, ale policjanci uczestniczący w akcji dostaną dodatkowe szkolenie z komunikacji z podejrzanymi, taktyk obronnych oraz taktyk de-eskalacyjnych. „Dep. Policji w Tempe rozumie, że przygotowanie się na każdą sytuację jest trudne; jednak będziemy się starać stale oceniać i ulepszać nasze taktyki, komunikację, oraz techniki deeskalacyjne, aby doścignąć najwyższych standardów. Policja w Tempe dąży do odpowiedzialności, przejrzystości, i wzmocnienia sposobów, w jakich współpracujemy z członkami naszej społeczności podczas sytuacji wymagających użycia siły".
Tłumaczenie opisu:
Dep. Policji w Tempe oświadcza, że oficer użył Tasera na podejrzanym o przemoc domową, podczas gdy podejrzany trzymał swoje jednoroczne dziecko. Incydent miał miejsce 15 Czerwca, 2019, w domu przy Hardy Road i Elliot Drive. Policjanci odpowiadali na wezwanie dotyczące przemocy domowej i znaleźli Ivaughn (zmurzyniona wersja Ivan) Oakry, gdy weszli do domu. Policja próbowała rozmawiać z podejrzanym, lecz podejrzany był werbalnie agresywny i stawiał opór. Oakry podniósł dziecko podczas konfrontacji i odmówił położenia dziecka z powrotem. Oficerowie policji próbowali odebrać dziecko z rąk podejrzanego, lecz on ciągle odwracał się i odmawiał posłuszeństwa. Wtedy, policja zdecydowała użyć Taserów na podejrzanym, który w tym momencie spadł na stertę ubrań wciąż trzymając dziecko. Dziecko zostało zabrane, podczas gdy podejrzany wciąż stawiał opór. Strażacy odpowiedzieli na wezwanie i stwierdzili, że dziecko nie było ranione przez Tasery.
Oakry został aresztowany pod zarzutami przemocy domowej z powodu narażania dziecka na przemoc oraz przemoc domowa z powodu pobicia matki, jednakże sąd później umorzył zarzuty. Policja z Tempe stwierdziła, że żadne przewinienia z powodu nieautoryzowanego użycia środków przymusu bezpośredniego, ale policjanci uczestniczący w akcji dostaną dodatkowe szkolenie z komunikacji z podejrzanymi, taktyk obronnych oraz taktyk de-eskalacyjnych. „Dep. Policji w Tempe rozumie, że przygotowanie się na każdą sytuację jest trudne; jednak będziemy się starać stale oceniać i ulepszać nasze taktyki, komunikację, oraz techniki deeskalacyjne, aby doścignąć najwyższych standardów. Policja w Tempe dąży do odpowiedzialności, przejrzystości, i wzmocnienia sposobów, w jakich współpracujemy z członkami naszej społeczności podczas sytuacji wymagających użycia siły".
Zbigniew Stonoga łapie kolejnego pedofila.
Knurów. Przystanek Cegielnia.
Wg informacji z FB mężczyzna zmarł
Wg informacji z FB mężczyzna zmarł
13-letni chłopak w trakcie mszy w kościele pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła i św. Barbary w Bełchatowie przyjął komunię, a następnie wypluł i schował do kieszeni.
Duchowni wezwali policję, obawiając się profanacji hostii. 13-latek tłumaczył swoje zachowanie bólem zęba. Według relacji księży, chłopak miał szarpać się i trzykrotnie próbować uciec z kościoła, ostatecznie hostię jednak spożył i tym samym nie doszło do znieważenia.
- Skończyło się pouczeniem stron. Przede wszystkim zgłaszających księży - mówi Wirtualnej Polsce nadkom. Adam Kolasa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Jak dodał, 13-latek nie został przesłuchany. - Wyjaśnialiśmy na miejscu okoliczności zdarzenia. Musieliśmy porozmawiać zarówno ze zgłaszającymi, jak i chłopcem. Po przyjeździe matki został przekazany pod jej opiekę - dodał funkcjonariusz.
Natychmiast Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Zdaniem działaczy księża "pozbawili dziecko wolności, znęcali się nad nim psychicznie, straszyli go i prowadzili przesłuchanie, strasząc go konsekwencjami prawnymi".
Ośrodek przypomina też sprawę z 2016 roku, kiedy to ksiądz z poznańskiej parafii uderzył w twarz 10-latka, który schylił się, by podnieść upuszczone przez księdza naczynie z opłatkiem. Ksiądz twierdził wówczas, że to był jego "obowiązek jako szafarza sakramentu, który nakazuje troskę o najdrobniejszą cząstkę konsekrowanej Hostii", ale sąd nie uznał takiego tłumaczenia i skazał go na 5 tys. zł grzywny.
na podstawie wiadomości
komentujcie sobie to jak chcecie...
Duchowni wezwali policję, obawiając się profanacji hostii. 13-latek tłumaczył swoje zachowanie bólem zęba. Według relacji księży, chłopak miał szarpać się i trzykrotnie próbować uciec z kościoła, ostatecznie hostię jednak spożył i tym samym nie doszło do znieważenia.
- Skończyło się pouczeniem stron. Przede wszystkim zgłaszających księży - mówi Wirtualnej Polsce nadkom. Adam Kolasa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Jak dodał, 13-latek nie został przesłuchany. - Wyjaśnialiśmy na miejscu okoliczności zdarzenia. Musieliśmy porozmawiać zarówno ze zgłaszającymi, jak i chłopcem. Po przyjeździe matki został przekazany pod jej opiekę - dodał funkcjonariusz.
Natychmiast Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Zdaniem działaczy księża "pozbawili dziecko wolności, znęcali się nad nim psychicznie, straszyli go i prowadzili przesłuchanie, strasząc go konsekwencjami prawnymi".
Ośrodek przypomina też sprawę z 2016 roku, kiedy to ksiądz z poznańskiej parafii uderzył w twarz 10-latka, który schylił się, by podnieść upuszczone przez księdza naczynie z opłatkiem. Ksiądz twierdził wówczas, że to był jego "obowiązek jako szafarza sakramentu, który nakazuje troskę o najdrobniejszą cząstkę konsekrowanej Hostii", ale sąd nie uznał takiego tłumaczenia i skazał go na 5 tys. zł grzywny.
na podstawie wiadomości
komentujcie sobie to jak chcecie...
Oświadczam iż jestem osobą pełnoletnią i wyrażam zgodę na ukrycie oznaczeń wiekowych materiałów zamieszczonych na stronie