#JoSeed
Krwawienie z dróg rodnych? To jakiś inny przypadek bo nie kumam.
Bestia_z_cricolandu napisał/a:
#JoSeed
Krwawienie z dróg rodnych? To jakiś inny przypadek bo nie kumam.
Z bólu zesrał się krwią, ot cała tajemnica
turor napisał/a:
Z bólu zesrał się krwią, ot cała tajemnica
Z dróg rodnych raczej się nie sra
elim
2025-08-26, 19:23
Czy ta druga sytuacja to akcja w stylu żona miała krwotok z dróg rodnych, a mąż zemdlał widząc krew czy coś w tym stylu, więc żona wezwała karetkę?
elim napisał/a:
Czy ta druga sytuacja to akcja w stylu żona miała krwotok z dróg rodnych, a mąż zemdlał widząc krew czy coś w tym stylu, więc żona wezwała karetkę?
Haha

myślę, że to błąd kodu ICD, raczej błąd ludzki przy wpisywaniu rozpoznania
W pierwszym przypadku ewidentny błąd w sztuce. Przyjęto psa i wypisano bez odnowienia szczepien. Co jak był ściekły?
JoSeed napisał/a:
Z dróg rodnych raczej się nie sra
Krwią potrafią się spocić i to zesrać również, kto wie, może świętym za ten numer zostanie ?
Założę się, że oba przypadki to policjanci.
Jak typ ma drogi rodne to będzie pierwszym facetem w ciąży i milion dolców przytuli jak arnolt szfarcingerterranen czy jakoś tak:D
Nome
2025-08-26, 23:52
To ja wam opowiem cyrk jaki kiedyś miałam, (wszystko to już było bardzo dawno i nieprawda)
Około siódmej wieczorem (zima) dostaję telefon, że mam się zająć dziewczyną która lata nad Wisłą i chce się zabić. Taksówka nad Wisłę i szukam, ciemno, nikogo tam nie ma, strach, w końcu widzę jest, gadamy prawie godzinę, udaje mi się ją przekonać, żeby poszła ze mną do szpitala, taksówka, szpital, lekarz ją przyjmuje, a siedzę na korytarzu.
Dzwoni telefon, samobójczyni nadal lata nad Wisłą i płacze, że nikt się nią nie przejmuje!
Lecę do taksówki, nad Wisłę i szukam, w końcu jest, jacyś policjanci już są na miejscu. Tym razem jestem sprytniejsza, pytam ją najpierw dokładnie o dane, imię, nazwisko, skąd ma mój kontakt. Policjant trochę się stresuje, ale ja twardo mówię: "Jak to nie moja samobójczyni, to sami się nią będziecie zajmować, ja muszę znaleźć swoją!"
.. osłabiła jego czujność i wrodzony spryt...
To zdanie najlepsze
81 letnie funkcjonariusz w trakcie przygotowania do służby…dziadzio sobie jaja z ciebie robił i chciał byśmy pachy wąchał