Jak tak człowiek patrzy na te psy w Ameryce Południowej,Azji czy Afryce to wgl totalna wyebka dla nich na różnego rodzaju zagrożenia/strach z fajerwerkami włącznie.A tu zaraz sylwester i znowu będą u nas kłótnie,że pies za@srał pół domu ze strachu albo padł na zawał.
Mam dwa psy, mieszane kundle. Jeden po ojcu został drugi przybłęda. W Sylwestra siedzą w oknie i ogonami machaja z radości. Yorkoszczur sąsiadki, z papierami na krola Szkocji i innych wsi, wpierdajacy karmę droższa niż ja wódkę na urodziny kupuję, to od Nowego Roku przez tydzień w pampersie biega.
Jak tak człowiek patrzy na te psy w Ameryce Południowej,Azji czy Afryce to wgl totalna wyebka dla nich na różnego rodzaju zagrożenia/strach z fajerwerkami włącznie.A tu zaraz sylwester i znowu będą u nas kłótnie,że pies za@srał pół domu ze strachu albo padł na zawał.
Pies siostry mojej ukochanej bardzo boi się wystrzałów. Cale szczescie, że zostały mi achtungi z odpustu.
Jak tak człowiek patrzy na te psy w Ameryce Południowej,Azji czy Afryce to wgl totalna wyebka dla nich na różnego rodzaju zagrożenia/strach z fajerwerkami włącznie.A tu zaraz sylwester i znowu będą u nas kłótnie,że pies za@srał pół domu ze strachu albo padł na zawał.
Najbardziej rozwala hipokryzja. Świnie, które są bardziej inteligentne od psów, lepiej radzą sobie z łamigłówkami, przechodzą test lustra, co za tym idzie są bardziej świadome od psów. To wciąż są bezproblemu zjadane przez Europejczyków. A jak psa ruszysz to wielkie halo.
Oświadczam iż jestem osobą pełnoletnią i wyrażam zgodę na ukrycie oznaczeń wiekowych materiałów zamieszczonych na stronie