

po czym zajechał do najbliższego maka uzupełnić spalone kalorie.
podpis użytkownika
już raz mnie zaprosili.
Po co ten wieprz biegnie, skoro samochód i tak zatrzyma się kilkanaście metrów dalej w piasku?
Bunia_28 napisał/a:
Jakby był "na biegu" to by raczej nie pojechał.
Ktoś tu chyba nigdy nie jeździł automatem.

Koledze do śmiechu to by było dopiero jakby ten grubas podczas upadku wpadł ręką, nogą lub GŁOWĄ pod koło, a było blisko.
Gdziekolwiek idziesz, idź z całym swoim sercem.
podpis użytkownika
Konto nowe, użytkownik stary.Gdziekolwiek idziesz, idź z całym swoim sercem.


Up
Auto na ciężkie nie wygląda, a na piachu to raczej mu sie za wiele nie może stać.
Auto na ciężkie nie wygląda, a na piachu to raczej mu sie za wiele nie może stać.


Boże chroń nas od przyjaciół z wrogami sobie jakoś damy rade. Troszeczke zmieniony cytat nie pamiętam skąd.


Gówno prawda, wrzucił na "N" - luz, nie na bieg.
@ LegendarnyZiom ja jeżdżę automatem na co dzień i po wbiciu "Drive" przy włączonym silniku auto ruszy, tzn.pozycja przy "drive" ustawia sprzęgło na minimum-nawet małe dodanie gazu skutkuje pełnym zasprzegleniem, czyli jest delikatny opór, jednak nie jest w pełni wysprzęglone, do pełnego wysprzęglenia trzeba wcisnąć hamulec. Jak masz automata to wbij D i spróbuj popchnąć auto, zobaczysz jaki opór, a potem wbij N i poczujesz różnicę. A tu ewidentnie za mala pochyłość żeby przełamało minimum zasprzęglenia, pozatym również ewidentnie widać jak gościu wbija N.
@ LegendarnyZiom ja jeżdżę automatem na co dzień i po wbiciu "Drive" przy włączonym silniku auto ruszy, tzn.pozycja przy "drive" ustawia sprzęgło na minimum-nawet małe dodanie gazu skutkuje pełnym zasprzegleniem, czyli jest delikatny opór, jednak nie jest w pełni wysprzęglone, do pełnego wysprzęglenia trzeba wcisnąć hamulec. Jak masz automata to wbij D i spróbuj popchnąć auto, zobaczysz jaki opór, a potem wbij N i poczujesz różnicę. A tu ewidentnie za mala pochyłość żeby przełamało minimum zasprzęglenia, pozatym również ewidentnie widać jak gościu wbija N.
W spraw humoru jestem konserwatystą grubas spadający na mordę zawsze śmieszny.