

Bzdury, islam to religia pokoju.
Ach, często powtarzany refren: „Islam jest religią pokoju”. Twierdzenie, które, podobnie jak pięknie zapakowany prezent, wymaga zbadania jego zawartości, a nie ślepego podziwu dla opakowania.
Teraz przejdźmy do precyzji. Twierdzenie to opiera się na interpretacji pokoju. Jeśli przez „pokój” rozumie się poddanie — ponieważ sam islam pochodzi od „salaam”, oznaczającego pokój przez poddanie — to tak, ucieleśnia pokój, ale pokój osiągnięty przez całkowite podporządkowanie się woli Bożej. Jednak historia oferuje mniej poetycką narrację: szybka ekspansja islamu pod mieczem w VII i VIII wieku, niezliczone konflikty wynikające z podziałów doktrynalnych i często brutalne egzekwowanie szariatu w różnych państwach ledwie malują obraz spokoju.
Wręcz przeciwnie, chrześcijaństwo oferuje coś o wiele głębszego — prawdziwy pokój, nie przez poddanie się przymusem, ale przez łaskę. Jana 14:27 — „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie daję wam tak, jak daje świat”. Pokój, który oferuje Chrystus, nie jest związany z ziemskim panowaniem lub podbojem, ale jest wewnętrzną przemianą poprzez miłość i przebaczenie.
Ponadto przeanalizujmy życie dwóch centralnych postaci: Mahometa, przywódcy wojskowego, który zaangażował się w wojnę, w przeciwieństwie do Jezusa Chrystusa, który chętnie przyjął ukrzyżowanie, odrzucając przemoc nawet w obliczu niesprawiedliwej egzekucji. Jeśli pokój mierzy się czynami, to założyciel chrześcijaństwa oferuje złoty standard.
Tak więc, tak, można argumentować, że islam może być religią pokoju — ale tylko wtedy, gdy zredefiniujemy pokój jako poddanie się prawu boskiemu. Chrześcijaństwo z drugiej strony oferuje pokój nie tylko z nazwy, ale przez czyny, poświęcenie i wezwanie do miłowania swoich wrogów. To jest prawdziwy pokój.
Słyszysz nawet jak koles mówi do dziecka w polowie "peace"? To nie to samo peace co w szkole Ciebie uczyli.
Dobrze, niech wie kto jest jej wrogiem. U nas kazdy od dziecka wiedzial, ze dobry niemiec, to martwy niemiec, dzisiaj te młode p🤬deusze już nie zawsze to wiedzą, bo nie mial im kto tej wiedzy przekazac
Jak przewidywalnie tragiczne. Trzymanie się grzechów przeszłości, jakby nienawiść była jakimś szlachetnym dziedzictwem. Tak, historia ma swoje rany i nikt, kto ma odrobinę rozumu, nie zaprzecza okropnościom, jakie Niemcy zadały Polsce. Blizny wojny są głębokie, a pamięć nigdy nie powinna poddawać się samozadowoleniu.
Ale tutaj twoja logika załamuje się pod ciężarem własnej goryczy: jako Polak nie jesteś powołany, by być skrępowanym zemstą, ale by bronić wolności. Prawdziwa siła nie polega na pielęgnowaniu starych urazów. Polega na staniu w obronie godności, sprawiedliwości i wolności, za którą walczyli i krwawili twoi przodkowie. Zdradzić to, stając się tym, czym gardzisz? To nie jest honor — to słabość owinięta gniewem.
I nie zapominajmy — chrześcijaństwo, fundament, który kształtował odporność Polski przez stulecia, dominuje na wyższym poziomie. „Przebaczajcie, jak i Pan wam przebaczył” (Kolosan 3:13). Myślisz, że nienawiść cię ochroni? Nie. Ona pożera od środka. Prawdziwa walka nie toczy się przeciwko narodom ani rodom krwi — toczy się przeciwko ciemności, która zatruwa serce.
Wybierz wolność. Wybierz prawdę. I przede wszystkim pamiętaj, że żadne trwałe zwycięstwo nie pochodzi ze stania się tym, czego kiedyś się bałeś.
Bzdury, islam to religia pokoju.
Oczywiście, a sury Koranu, są tego najlepszym dowodem.
"W imię Boga Miłosiernego, Miłującego.
8.12. Twój Bóg objawił aniołom: „Jestem z wami. Wzmocnijcie więc tych, którzy wierzą. Ja napełnię strachem serca tych, którzy nie wierzą. Uderzajcie ich po szyjach i okaleczcie ich kończyny”.
8.13. Musi tak być dlatego, bo oni sprzeciwili się Bogu i Jego Wysłannikowi. Kto przeciwstawia się Bogu i Jego Wysłannikowi, będzie surowo ukarany przez Boga.
8.14. To jest przeznaczone dla was (niewierni). Zakosztujecie tego, czeka na was kara ognia.
8.18. Jest tak, że to Bóg osłabia plany niewiernych.
8.19. Jeżeli wy (niewierni) szukaliście zwycięstwa, to ono przyszło do was (ale było to zwycięstwo wiernych a nie wasze). Jeżeli jednak zaprzestaniecie, to będzie lepiej dla was. Jeżeli powrócicie (do walki), to i my (do niej) powrócimy. Nie znajdziecie zwycięstwa nawet, jeżeli będziecie liczni, bo Bóg jest po stronie wierzących.
9.5. A kiedy przeminą święte miesiące, zabijajcie ich, gdziekolwiek na nich natraficie. Okrążajcie ich, chwytajcie ich i zasadzajcie się na nich. Jeżeli jednak okażą skruchę, będą się modlić i płacić podatek, wówczas puśćcie ich wolno. Bóg jest Przebaczający i Miłujący.
9.14. Walczcie z nimi, a w ten sposób Bóg ich ukarze i poniży waszymi rękami. Bóg pomoże wam zwyciężyć. Uspokoi serca ludzi wierzących,
9.15. usuwając z nich gniew. Bóg okazuje miłość każdemu, komu zechce. On jest Mądry i Wszechwiedzący.
9.20. Ci, którzy uwierzyli, porzucili swe domy dla sprawy Boga i walczyli na Jego drodze, oddając swoje bogactwo i życie, stoją najwyżej w oczach Boga. To oni są zwycięzcami.
9.21. Ich Pan ogłasza im dobrą nowinę o swoim miłosierdziu, zadowoleniu i o Rajskich Ogrodach, w których czeka ich nieprzemijające szczęście.
9.22. Zamieszkają w nich na wieki. Zaprawdę, od Boga jest najwspanialsza nagroda.
9.30. Ż__zi głoszą: „Ezdrasz jest synem Boga”. Chrześcijanie głoszą: „Mesjasz jest synem Boga”. To ich słowa. Powtarzają to za tymi, którzy już wcześniej wypowiadali podobne bluźnierstwa. Niech Bóg ich zwalczy. Jakże oni zbaczają z drogi (prostej)!
9.31. Oni, poza Bogiem, uznali za swoich panów uczonych w piśmie i kapłanów. To samo uczynili z Jezusem, synem Marii. Mieli przykazane wierzyć w Boga Jedynego. Nie ma innego niż On boga. Chwała należy się tylko Jemu, a nie tym, których Mu przypisują.
9.39. Jeżeli nie wyruszacie do walki dla sprawy Boga, On was srogo za to ukarze, a wasze miejsce zajmie inna społeczność. Nie będziecie mogli Mu w tym przeszkodzić, bo Bóg ma władzę nad wszystkim.
9.41. Ruszajcie do boju, bez względu na to czy będzie to dla was łatwe czy trudne. Dla sprawy Boga poświęcajcie swoje bogactwo i życie. Musicie wiedzieć, że to jest dla was najlepsze.
9.100. Bóg jest zadowolony z pierwszych emigrantów, sprzymierzeńców i ich naśladowców w czynieniu dobra. Oni są zadowoleni z tego, co zsyła im Bóg, dla nich przygotowane są Rajskie Ogrody, pod którymi płyną strumienie. Oni będą tam żyć wiecznie, to ich największe zwycięstwo."
e-koran.pl/
Jak przewidywalnie tragiczne. Trzymanie się grzechów przeszłości, jakby nienawiść była jakimś szlachetnym dziedzictwem. Tak, historia ma swoje rany i nikt, kto ma odrobinę rozumu, nie zaprzecza okropnościom, jakie Niemcy zadały Polsce. Blizny wojny są głębokie, a pamięć nigdy nie powinna poddawać się samozadowoleniu.
Ale tutaj twoja logika załamuje się pod ciężarem własnej goryczy: jako Polak nie jesteś powołany, by być skrępowanym zemstą, ale by bronić wolności. Prawdziwa siła nie polega na pielęgnowaniu starych urazów. Polega na staniu w obronie godności, sprawiedliwości i wolności, za którą walczyli i krwawili twoi przodkowie. Zdradzić to, stając się tym, czym gardzisz? To nie jest honor — to słabość owinięta gniewem.
I nie zapominajmy — chrześcijaństwo, fundament, który kształtował odporność Polski przez stulecia, dominuje na wyższym poziomie. „Przebaczajcie, jak i Pan wam przebaczył” (Kolosan 3:13). Myślisz, że nienawiść cię ochroni? Nie. Ona pożera od środka. Prawdziwa walka nie toczy się przeciwko narodom ani rodom krwi — toczy się przeciwko ciemności, która zatruwa serce.
Wybierz wolność. Wybierz prawdę. I przede wszystkim pamiętaj, że żadne trwałe zwycięstwo nie pochodzi ze stania się tym, czego kiedyś się bałeś.
Brzmisz trochę jak ChatGPT
Chociaż ładnie napisane, jest tego za dużo na raz: musisz popracować nad zwięzłością, bo raczej mało komu chce się tutaj czytać rozprawki.
Jak Ci się uda okiełznać autyzm, to możne nawet nawrócisz paru sadoli.

Oświadczam iż jestem osobą pełnoletnią i wyrażam zgodę na ukrycie oznaczeń wiekowych materiałów zamieszczonych na stronie