



Ja pierdziu... Facet, ty pierwszy raz w życiu jakąś książkę w rękach miałeś i trafiło ci się na Słownik Języka Polskiego? Przekartkuj ją, tam jest więcej ciekawych słów.


@UP - I c🤬j ci dał ten nędzny wpis mający na celu... obrazić autora? Masz coś mądrego do powiedzenia to powiedz, podoba się temat to daj "piwko" i jest fajnie, a jak masz p🤬lić to się zamknij, albo lepiej - usuń konto. Osobiście dowiedziałem się czegoś nowego i na to liczę przeglądając sadola, nie sądziłem że idioci takiego pokroju jak ty, nawet w takim temacie potrafią próbować "pocisnąć" autora.


Domine-Mortis napisał/a:
Osobiście dowiedziałem się czegoś nowego
Cóż, niektórzy uczą się całe życie. Miło mi że do takich ludzi należysz. Szkoda tylko że samodzielnie nie potrafisz przejrzeć słownika.
Parafianin znaczyło prostak ale to ze dwieście lat temu k🤬a

Tak, może to wydać się tajemnicze i dziwne, ale niektóre słowa zmieniają znaczenie. Dla przykładu: kobieta, było kiedyś słowem obelżywym, wręcz wulgarnym.
Podobnie jak wiele, wiele innych...
Podobnie jak wiele, wiele innych...
podpis użytkownika
"poczęty z wyskrobanego na żywca płodu mojego umysłu"

Smutas napisał/a:
Cóż, niektórzy uczą się całe życie. Miło mi że do takich ludzi należysz. Szkoda tylko że samodzielnie nie potrafisz przejrzeć słownika.
Owszem, zdarzało mi się od czasu do czasu sięgnąć po słownik, żeby uzupełnić mój "leksykon mądrych słówek" którymi mógłbym przyszpanować w towarzystwie ludzi Twojego - nędznego pokroju, ale na Boga, nigdy nie był to słownik z przed dziesiątek czy setek lat i nie uczyłem się średniowiecznych znaczeń słów... Komu ja zresztą to tłumacze, przecież ty, wielki erudyta, autorytet językoznawców, znasz słownik na pamięć, a znaczenia słów z przed tysiąclecia masz w małym paluszku...
Jeszcze coś - każdy człowiek uczy się przez całe życie, nie tylko "wybrańcy", jeśli ty w wieku, lat 24 zaniechałeś wszelkie metody zdobywania wiedzy, to musisz wiedzieć że bardzo Ci współczuje i bynajmniej nie gratuluje podejścia do rozwoju w jakimkolwiek kierunku, równie dobrze mógłbyś mieszkać w lesie wśród drzew, zakopać się po kolana i udawać że jesteś topolą, pozytywną stroną w tym przypadku było by to, że byłbyś najmądrzejszy pośród wszystkich drzew w lesie, negatywną, że byłbyś najmądrzejszy z najgłupszych. : (
Powodzenia...


Ciekawi mnie kontekst, w jakim używano tego słowa. Wybiórcza, propagandowa grafika, nie ma co.
@Domine-Mortis
jakbyś k🤬a nie spał na lekcji w gimnazjum to byś opuścił jego mury i znał kilka ciekawych faktów, a tak... dalej tam tkwisz i masz gówno w głowie
jakbyś k🤬a nie spał na lekcji w gimnazjum to byś opuścił jego mury i znał kilka ciekawych faktów, a tak... dalej tam tkwisz i masz gówno w głowie

O k🤬a. Tutaj z dziesięć tubek nawet nie wystarczy. Łapcie parafianie.
To nie jest etymologia tylko przestarzałe znaczenie. Równie dobrze mogę napisać że dz🤬ka to fajna dziewczyna bo takie kiedyś było znaczenie. A słowo parafianin pochodzi od słowa parafia (jak mogło by być inaczej). A prawdziwe znaczenie : "parafia pochodzi od greckiego para-phyo 'róść obok czegoś'. Natomiast łaciński odpowiednik tego słowa, paroecia, pochodzi od greckiego para-oikos 'sąsiad'. Jedno i drugie wskazuje, że parafia to wspólnota żyjąca i rozwijająca się obok, w sąsiedztwie innych wspólnot, oddzielna od nich, mająca specjalny, wyjątkowy i niepowtarzalny cel: zbawienie ludzi."

Strasznie trafnie i w moim mniemaniu wcale nie przestarzale
@15243
Chcesz mi powiedzieć, że w szkole uczyli Cię, że kiedyś określenie parafianin oznaczało kogoś zacofanego i niewykształconego? No to widocznie miałem kiepskich nauczycieli :/ Nie ogarniam o co się ze Smutasem przyp🤬alacie, dla mnie ta ciekawostka była całkowicie nieznana, a mimo iż geniuszem nie jestem, to raczej do głąbów nie należę. Nie ma to jak szpan na sadisticu wiedzą (z resztą i tak mam prawo przypuszczać, że również nie wiedzieliście o tym słowie no ale cóż...).
Chcesz mi powiedzieć, że w szkole uczyli Cię, że kiedyś określenie parafianin oznaczało kogoś zacofanego i niewykształconego? No to widocznie miałem kiepskich nauczycieli :/ Nie ogarniam o co się ze Smutasem przyp🤬alacie, dla mnie ta ciekawostka była całkowicie nieznana, a mimo iż geniuszem nie jestem, to raczej do głąbów nie należę. Nie ma to jak szpan na sadisticu wiedzą (z resztą i tak mam prawo przypuszczać, że również nie wiedzieliście o tym słowie no ale cóż...).


Ja myślałem,że parafianin, to ten co podp🤬la parafinę do świec z zakrystii? O_o